malessowie.com

Bieszczady wrzesień 2013 roku

hr

W ostatnią sobotę musieliśmy wyjść na Halicz. Kiedyś, kiedy byłem w Bieszczadach pierwszy raz nie wystarczyło czasu, i nie poszedłem. Potem, kiedy byłem w Bieszczadach z synem na urlopie też nie wyszło. Ale teraz, było wspaniale. Pogoda dopisała. Wyjście w sobotę o godzinie dziewiątej z Wołosatego przez przełęcz pod Tarnicą, Przełęcz Goprowską. Doszliśmy o godzinie dwunastej trzydzieści. Powrót przez Rozsypaniec. Ciepło, bezchmurne niebo. Pójdziemy jeszcze raz.

Wojciech Malessa, Dominik Malessa, Aleksandra Kasprzak, Mała Rawka Bieszczady 2013

WM
(y)